booker napisał(a):
W dzisiejszych czasach już normalnie o niczym nie można porozmawiać, bo jak drążysz to odrazu jesteś bojówkarz

No można, można ale od taego jak to robisz zależy to jaki przydomek otrzymasz np,. "Dociekliwy Jasio" czy "Badacz Absurdów" lub właśnie "Bojówkarz"

to oczywiście pieszczotliwe i żartobliwe określenie, choć trafnie wskazuje na dominującą postawę uczniów Kwan Um w stosunku do Czcigodnego Kanzena. Co dla mnie jest ciekawe, dlaczego? Pomijam juz kwestie zabawy w podważanie jego kompetencji, bo to brzmi dość paradoksalnie

Człowiek, który należał do pierwszej "fali" praktykujących w tym kraju, człowiek, który wyjechał do Japoni zostając mnichem. Ven. Kanzen praktykował z tyloma wspaniałymi nauczycielami, że mozna tylko pomarzyć o tym. Warto też dodać, że stworzenie Misji to nie jego pomysł, lecz wola władz Soto. Sama Misja zaprasza do Polski tak szacownych nauczycieli, że gdyby były jakiekolwiek wątpliwości co do opata to z całą pewnością tego by nie zrobili, ciekawe jest tez to, że to są nauczyciele różnych tradycji a w większości z Wadzarajany

Co takiego w wykładach CZ. Kanzenma jest co tak porusza Bractwo Kwan Um... wiem, że paru kolegów ma mu zazłe, że nie ma na stronie mahajana linku do Kwan Um, no jest to jakis argument choć łatwy do odparcia....
Miłego dnia
