Forum e-Budda PL

''Jeśli chcesz ujrzeć Prawdę, nie bądź za, ani przeciw. Ciągła walka dobra i zła jest chorobą umysłu'' Sosan Zenji III Patriarcha Zen
Teraz jest Pn wrz 06, 2010 12:01

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Bóle brzucha ;)
PostNapisane: Pn mar 08, 2010 19:28 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sie 01, 2009 00:26
Posty: 20
Lokalizacja: Kraków
Tradycja: Seon (Szkoła Zen Kwan Um)
Witam :)

Skoro ostatnio na forum pustka, to zadecydowałem, że zapytam Was o coś, co zastanawia mnie od pewnego czasu. Zacząłem chodzić do ośrodka zen gdzieś od ostatniego listopada. Od połowy grudnia do teraz mam problemy z brzuchem i tak: raz dzwoniłem na pogotowie, innym razem musiałem na pogotowie się wybrać, zaliczyłem kroplówkę w szpitalu, różne badania, ale wszystko ze mną git poniekąd - lekarz stwierdził, po badaniu, że to pewnie zatoki, bo miałem lekki katar :P

A tymczasem wczoraj mój znajomy, powiedział mi, iż czytał, że jelita są trochę jak mózg.
http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/nauka/jelita---twoje-drugie-centrum-dowodzenia,54661,2
Zaś, jakby nie patrzeć jelita są trochę tam gdzie punkt hara.

Mieliście, jakieś doświadczenia z czymś takim? Punch karmiczny? Zespół jelita wnerwionego? Zaburzenie psychosomatyczne wywołana stresem? Przerost Hara nad twa gitara? nie wiem

pozdrawiam :peace:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bóle brzucha ;)
PostNapisane: Pn mar 08, 2010 20:04 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 09, 2006 17:01
Posty: 4626
Lokalizacja: Dolny Ślask
Tradycja: Zen Soto (sangha Kanzeon)
Krachu, powodów może być wiele: leki, które brałeś/bierzesz, ogólna nadwrażliwość na czynniki stresujące, zmiana diety, zmiana trybu życia. A może to grypa jelitowo-żołądkowa o niestandardowym przebiegu? Albo zapalenie otrzewnej?

Nie ma co deliberować, tylko musisz poszukać dobrego lekarza (od medycyny konwencjonalnej). Najlepiej idź na prywatną wizytę, chyba, że masz dobrego specjalistę od chorób wewnętrznych w ramach NFZ-tu (bo z tym różnie bywa).

Pozdrawiam.m.

_________________
Stowarzyszenie Przebudzeni
Arteum.pl - arteterapia (terapia sztuką)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bóle brzucha ;)
PostNapisane: Pn mar 08, 2010 20:54 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sie 01, 2009 00:26
Posty: 20
Lokalizacja: Kraków
Tradycja: Seon (Szkoła Zen Kwan Um)
No, pewnie przyda się zrobienie jeszcze kilku badań.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bóle brzucha ;)
PostNapisane: Pn mar 08, 2010 21:55 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 09, 2006 17:01
Posty: 4626
Lokalizacja: Dolny Ślask
Tradycja: Zen Soto (sangha Kanzeon)
krachu napisał(a):
No, pewnie przyda się zrobienie jeszcze kilku badań.


Właściwie to jedyna rzecz, jaką powinieneś teraz zrobić. I z tym kompletem badan zjawić się u lekarza. Przyszło mi do głowy, że możesz mieć np. nieswoiste zapalenie wyrostka robaczkowego - dlatego nie zwlekaj z tymi badaniami.

Pozdrawiam.m.

_________________
Stowarzyszenie Przebudzeni
Arteum.pl - arteterapia (terapia sztuką)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bóle brzucha ;)
PostNapisane: Wt mar 09, 2010 08:12 
Offline

Dołączył(a): Wt cze 17, 2008 17:32
Posty: 430
Tradycja: Mahayana
Przede wszystkim zrób badania! Jednak taki ból brzucha może też być wywołany przez błędy w praktyce zazen, najczęściej przez niewłaściwe oddychanie lub wadliwą postawę ciała. Zwróć się z tym do osoby kompetentnej w tym osrodku do którego chodziłeś lub do jakiegoś innego nauczyciela. Opisywanie sposobów radzenia sobie z takim problemem może go jedynie powiększyć.
Miłego Dnia!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bóle brzucha ;)
PostNapisane: Wt mar 09, 2010 12:32 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sie 01, 2009 00:26
Posty: 20
Lokalizacja: Kraków
Tradycja: Seon (Szkoła Zen Kwan Um)
Tzn powtórzę, ja już jestem po badaniach i wizytach u lekarzy, więc nie martwcie się o mnie aż tak. Tylko najprawdopodobniej pasowałoby zrobić dodatkowe badania. Dzięki za rady :) pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bóle brzucha ;)
PostNapisane: Wt mar 09, 2010 12:52 
Offline

Dołączył(a): Wt cze 17, 2008 17:32
Posty: 430
Tradycja: Mahayana
Aha, to najlepiej udaj śię do Bon Shim lub Andrzeja JDPSN, by skorygowac błędy, które mogłeś popełnić. Znam kilka takich przypadków, jeden nawet ze szpitalnym zakończeniem, a człowiek kombinował z praktyką oddechową. Pamietam tez takiego symaptycznego człowieka, który od prób sterowania oddechem przy siadaniu do zazen po pięciu mintach wymiotował....
"Wyzdrawiam" Mundek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bóle brzucha ;)
PostNapisane: Wt mar 09, 2010 13:43 
Offline
Global Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9774
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Tradycja: Sǒn (Kwan Um Zen)
krachu napisał(a):
Przerost Hara nad twa gitara?

A wykonujesz jakieś kombinacje z hara?

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bóle brzucha ;)
PostNapisane: Wt mar 09, 2010 18:50 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sie 01, 2009 00:26
Posty: 20
Lokalizacja: Kraków
Tradycja: Seon (Szkoła Zen Kwan Um)
Dzięki mundek ;)

A co do hara... Jedno muszę przyznać, że na początku praktyki nie potrafiłem oddychać płynnie dolną częścią brzucha. Czułem po prostu blokady w ćwierć oddechu i oddychałem nieco wyżej, ale poprzez dalszą praktykę samo z siebie wyszło, że już spokojnie oddycham prawie przez centrum i to spokojnym oddechem bez "blokad", fajna rzecz tak nawiasem.

Co do samej medytacji, to nie skupiam się potężnie nad centrum, bardziej staram się oddychać przez hara, ale staram się albo robić 'czym jestem nie wiem', albo utrzymywać uwagę z oddechem, jako podpórką umysłu. Chyba w tym względzie nie robię błędów.

Z drugiej strony zdaję sobie sprawy, że coś w stylu wiry energii, czy jakkolwiek ktokolwiek to nazywa, chyba występują u człowieka, bo kilka lat temu czytałem całą tą "internetową ezoterykę" i próbowałem na sobie z czakrami. Były momenty, że uczucia pojawiające się w tych punktach, okazywały się bardzo intensywne, jednakowoż nie znalazłem w takich zabawach niczego rozwijającego.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bóle brzucha ;)
PostNapisane: Wt mar 09, 2010 19:13 
Offline
Global Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9774
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Tradycja: Sǒn (Kwan Um Zen)
Ja w ogole nie umiem oddychac hara ale też i problemów jakie masz nigdy nie mialem.

Pogadałbym o tym z Mistrzem(ynią).

Pozdro

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bóle brzucha ;)
PostNapisane: Wt mar 09, 2010 19:41 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 09, 2006 17:01
Posty: 4626
Lokalizacja: Dolny Ślask
Tradycja: Zen Soto (sangha Kanzeon)
krachu napisał(a):
Z drugiej strony zdaję sobie sprawy, że coś w stylu wiry energii, czy jakkolwiek ktokolwiek to nazywa, chyba występują u człowieka, bo kilka lat temu czytałem całą tą "internetową ezoterykę" i próbowałem na sobie z czakrami. Były momenty, że uczucia pojawiające się w tych punktach, okazywały się bardzo intensywne, jednakowoż nie znalazłem w takich zabawach niczego rozwijającego.


Ja mam tak plastyczną wyobraźnię, że jestem sobie w stanie wyobrazić prawie wszystko i odczuwam to momentalnie w ciele w postaci wrażeń sensorycznych. Czy to znaczy, że to, co sobie wyobrażam istnieje? Nie, po prostu ciało odbiera impulsy przesyłane z mózgu. Jeśli się sparzę, czuję to w ciele, bo mój mózg o tym informuje ciało. Ale jeśli wyobrażę sobie, że coś mnie parzy, to występuje podobne połączenie na linii mózg-ciało, u jednych słabsze (bo to tylko wyobrażenie), a u innych bardzo silne (choć to tylko wyobrażenie).
Jak to działa łatwo sobie wyobrazić przywołując wspomnienie wełny przeciąganej między zębami, albo skrobania paznokciem po styropianie, czy szybie - bueee ;)

Wnioski: wierzę, że pracując "tylko" swoją wyobraźnią, mogłeś doprowadzić się do bólu brzucha. Ciało podąża za umysłem, nie dyskutuje, czy coś jest zmyślone, czy nie. Dlatego nie skupiaj się za bardzo na złych odczuciach i porozmawiaj o swojej przypadłości z nauczycielem. Myślę, że doradzi Ci jak kierować swoja uwagą w taki sposób, by nie robić sobie krzywdy.
Każdy, kto ma wrażliwe zmysły bardziej niż inni, musi opanować "swój" patent na tego typu nadwrażliwość.

Pozdrawiam.m.

_________________
Stowarzyszenie Przebudzeni
Arteum.pl - arteterapia (terapia sztuką)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bóle brzucha ;)
PostNapisane: Śr mar 10, 2010 02:04 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 26, 2006 22:40
Posty: 662
Tradycja: Sŏn (Szkoła Zen Kwan Um)
krachu napisał(a):
Zespół jelita wnerwionego?


Witaj, jak się masz?

Wyjaśniło sięcoś z brzuchem? Bo - tak się składa, że istnieje coś takiego, jak zespół jelita drażliwego. Niezbyt sympatyczna sprawa - ale zanim się to ustali, to trzeba wyeliminować wszystko inne - tak więc rady, by udać się do specjalisty od medycyny jak i specjalisyt od samej praktyki jak najbardziej aktualne.

pozdrawiam
m.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bóle brzucha ;)
PostNapisane: Śr mar 10, 2010 13:50 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sie 01, 2009 00:26
Posty: 20
Lokalizacja: Kraków
Tradycja: Seon (Szkoła Zen Kwan Um)
Dzisiaj już jest ok ;) choć przez ostatnie 3 dni było trochę dyskomfortowo, no i tydzień temu też i tak dalej. Na dniach pójdę pewnie do jakiegoś lekarza, aby zlecił jeszcze kilka badań. Poza tym zacząłem, za namową mojej mamy, jest pielęgniarką, wcinać preparat probiotyczny, bo ostatnio byłem na antybiotyku, który z kolei był przepisany na moje problemy.

Zespół jelita drażliwego faktycznie mógłby pasować, właśnie przeczytałem sobie listę objawów, a że ostatnio prowadziłem nieregularny tryb życia, w którym było sporo stresu i mało regularnych posiłków, to może być to. Dzięki za podsunięcie diagnozy :) Zobaczymy jeszcze co lekarz na to i może będzie git.

Tymczasem niech będę przykładem dla nocnych marków, studentów, którzy jedzą nieregularnie i innych zestresowanych ludzi, że trzeba wrzucić na luz, bo jakby nie patrzeć umysł kreuje świat ;)

pozdrawiam i dziękuję za wsparcie :namaste:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bóle brzucha ;)
PostNapisane: Śr mar 24, 2010 20:52 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 20, 2009 22:23
Posty: 15
Lokalizacja: Zielona Góra
Tradycja: Sŏn (Szkoła Zen Kwan Um)
tego jelita a mnie sie zapalenie w miesniu zrobilo dzien przed rozpoczeciem domowego treningu poklonowego....

_________________
http://www.lastfm.pl/user/Gawithh


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL